Niektórzy artyści znajdują tatuaż. Innych tatuaż znajduje sam. Maud Dardeau już rysowała historie farbą i tuszem, zanim zrozumiała, że ciało jest dla nich najlepszym płótnem. Tatuaż nie zastąpił jej artystycznego głosu — wyostrzył go. Od 2011 roku wytycza ten głos na skórze. Dziś jest jedną z czołowych postaci współczesnego grawerunku w tatuażu, pracując z techniką zakorzenioną w klasycznym rytownictwie i kompozycją inspirowaną sztuką japońską. Jej linie są świadome. Tekstury misterne. Kompozycje nigdy statyczne. Wszystko tworzone bezpośrednio na skórze, często z wolnej ręki, jakby praca od zawsze miała trafić właśnie na to ciało. Nie ma w tym jednak nostalgii — Maud nie powiela przeszłości. Rozszerza jej zasięg. I na nowo definiuje, co znaczy nosić historię świadomie.