Mistrz black-and-grey realism z Bratysławy, Erich Rabel, ma niezwykłą historię życia. W wieku 30 lat pracował w sklepie z bronią. Dwa lata później był już tatuatorem — po zmianie ścieżki życiowej z dnia na dzień. Niektórzy uważają, że dążenie do realizmu ogranicza zdolność artysty do uchwycenia emocji. To jednak właśnie miejsce, gdzie Erich Rabel błyszczy: im bardziej zbliża się do prawdziwości, tym lepiej wychwytuje surowe uczucia. Być może to właśnie zainspirowało całe pokolenie tatuatorów, by iść w jego ślady.